Już za kilka dni Ecobike wprowadzi do sprzedaży nowego e-bike’a z segmentu trekkingowego. LX 100 to model, który powinien zwrócić uwagę wszystkich, którzy na pierwszym miejscu stawiają solidny zasięg.
Ecobike LX 100 na pierwszy rzut oka wygląda jak sprzęt, który spełnia wszelkie wymogi pod kątem wszechstronności. To bowiem elektryczny trekking wyglądający jak wiele innych, podobnych sprzętów – obniżona rama, solidny bagażnik, błotniki i bateria zintegrowana z dolną ramą. A do tego oczywiście wyprostowana sylwetka i spokojna jazda.
Silnik to gwiazda tego statecznego e-trekkinga
Ta spokojna wcale jednak nie musi być „za spokojna” – to ze względu na fakt, iż producent postawił na centralny silnik od chińskiego Bafang. Model M210 generuje moment obrotowy 70 Nm, co wystarczy nie tylko do statecznej jazdy miejskimi ścieżkami.

Bateria na pierwszy rzut oka nie robi szału – wyboru dokonamy pomiędzy ogniwami 504 i 630 Wh, a według producenta w tym drugim przypadku może sięgnąć 140 km. Szczerze? Obawiam się, że to zbyt optymistyczne wyliczenia, ale jeśli faktycznie tak jest, to wynik robi spore wrażenie.
Czytaj także: To rower za ponad 40 tysięcy złotych. Kross ściągnął do Polski topowy eMTB z silnikiem DJI
Napęd? Pełna klasyka
Osprzęt to mocno klasyczna półeczka – napęd Shimano bazujący na 9-biegowej kasecie, a także przerzutce Alivio i manetce Altus to sprawdzona kombinacja, cieszy także zastosowanie hydraulicznych tarczowych hamulców Shimano MT200. Ecobike nie zapomniało o amortyzacji, ale skok jest raczej niewielki – to 63 mm. Jak przystało na trekking, mamy tutaj także 28-calowe obręcze z oponami Schwalbe Energizer Plus o szerokości 2″.

Ta przyzwoita specyfikacja znajduje swoje odzwierciedlenie w cenie – bazowy wariant z baterią 504 Wh pojawi się w sprzedaży 20 lutego w cenie 7999 złotych. Na wersję z baterią 630 Wh poczekamy nieco dłużej – ile? Tego na razie jeszcze nie wiemy.

